Sportowa droga na światowy poziom – sukcesy Mateusza Strupińskiego z Giżycka

Miasto Giżycko może po raz kolejny poszczycić się przykładem sportowej determinacji i konsekwencji w dążeniu do celu. Do Urzędu wpłynęła informacja podsumowująca imponujące osiągnięcia lokalnego sportowca Mateusza Strupińskiego, który w ciągu ostatnich lat z powodzeniem reprezentował Polskę na arenie krajowej i międzynarodowej w wymagających dyscyplinach OCR oraz Ninja.

Na łamach naszego portalu publikujemy autorską relację sportowca, w której przedstawia swoją drogę i osiągnięcia oraz zaprasza do obejrzenia odcinka programu Ninja vs Ninja z jego udziałem, który będzie emitowany w Telewizji Polsat 14 kwietnia.


16 Mistrzostw Świata, Europy i Polski w 6 lat – rekord, który może tchnąć iskrę dalej 

 

Początki tej drogi sięgają 3. sezonu Ninja Warrior Polska, kiedy rozpoczęła się moja przygoda z rywalizacją w przeszkodach. Chwilę po nagrywkach wziąłem udział w Runmageddonie w Ełku w sierpniu 2020 r., w formule Elite. To był moment, który zapoczątkował moją 6-letnią drogę na szczyt świata OCR i Ninja.

Zakończyłem projekt, który w świecie przeszkód może zostać zauważony w Europie.

 

W ciągu 6 lat wziąłem udział w 16 mistrzostwach – krajowych, europejskich i światowych, startując na każdym dystansie, w jakim brałem udział.

Nie był to cel sam w sobie – raczej efekt rozwijania pasji sportowej.

 

W przeszłości w łyżwiarstwie w młodzikach i juniorach nie udało mi się wspiąć na szczebel Mistrzostw Europy czy Świata ani wejść do seniorskiej kadry Polski. Każdy taki krok milowy w przeszkodach był dla mnie motywacją, aby stawać się mocniejszym i podwyższać sobie poprzeczkę – sprawdzić, dokąd mogę dojść, jeśli będę wystarczająco wytrwały. W łyżwiarstwie startowałem w 112 wyścigach na dystansach 500–3000 m w 6 lat, a w Ninja i OCR w ciągu 6 lat wziąłem udział w 116 wyścigach.

 

Łącznie to: 228 startów sportowych od 2007 r. do 2026 r., zajęło mi to 19 lat.

 

Postawiłem na sport całym sobą – miałem tylko uparty charakter, trochę talentu, ale przede wszystkim wytrwałość i ciężką pracę.
 W sporcie sukces to wytrwałość – trzeba być twardym i wiedzieć, czego się chce.
 „Jak nie drzwiami, to trzeba oknem – aż do skutku.”

 

Mateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz StrupińskiMateusz Strupiński

 

Podczas kariery:

  • Wygrałem 38 razy, 10 razy byłem drugi, a 18 razy trzeci.
  • Zdobyłem: Mistrza Europy w drużynie i Wicemistrza ind. OCR 400 w Irlandii 2025
  • Byłem w 8 finałowej na świecie w Chinach w 2025 na dystansie OCR 400
  • 4x tytuły Mistrza ligi krakowskiej OCR i 1x wicemistrza (KC OCR Krakoski Challenge 2021–2026)
  • Zdobyłem 4x tytuły mistrza klubu BF24GYM (2021–2025).

Wytrenowałem linę na najszybszy czas wspinaczki w kraju – 7,92 s na 10 m podczas Runmageddonu tzw “ Próby Wysokościowej”
 Wygrałem Runmageddon Games we Wrocławiu w 2023 r.

Bardzo jestem wdzięczny że wygrałem zawody Runmageddon  i ustawiłem tam rekordy bo od tego biegu ocr zacząłem.

 

Wykonałem również 500 muscle upów w 5h 20 min, przekraczając granice możliwości mojego ciała i umysłu – droga trwała w tym przypadku 10 lat kalisteniki, tutaj również byłem pierwszy w kraju, spróbowałem i pokazałem, że to jest możliwe.

Była próba transmitowana na żywo w klubie One World Giżycko.

 

W 2021 r. wygrałem plebiscyt na najlepszego zawodnika Ninja w Polsce

Wiele z sukcesów nie byłoby możliwe bez wsparcia ludzi i miejsc: BF24 Kraków, Centrum Wspinaczkowego Forteca, trenerów:  Pawła Strojnego i Łukasza Wańczyka, drużyny BF24 Ninja Team Pro, mojej rodziny i całej „rodziny przeszkodowej”. Serdeczne dzięki!

 

Projekt Mistrzostwa został zamknięty podczas Mistrzostw Polski w Elblągu 2026 – mistrzostw na każdym szczeblu i dystansie w którym startowałem.Nieplanowana inicjatywa przerodziła się w sukces i być może wyznaczy nowy standard rywalizacji w przeszkodach.

W sporcie OCR mogłem jeszcze wejść na dystans standardowy (~15 km), ale skupiłem się na sprintach, gdzie zostały mi głównie: Mistrzostwa Świata i miejsca w top 3 albo start na Olimpiadzie.

Kiedyś jeden artykuł zatytułował to „Z ambicją na szczyt”, i chyba tam dotarłem – choć będąc na nim, człowiek widzi tylko skutki swoich wyborów, a nie sam szczyt.
 Dla mnie najważniejsze było być prawdziwym w tym, co robię.


„Bardzo prawdopodobne, że jestem pierwszym zawodnikiem w Europie, który przeszedł pełny cykl startów na wszystkich dystansach w OCR (100 m, 400 m, short 3 km) i Ninja, od poziomu krajowego, przez europejski, aż po mistrzostwa świata.”

Mógłbym to zachować dla siebie, ale warto pokazać tę drogę innym.

 

 

Rekordy i startyOCR 100 m – 4m MP (25’) Elite | 16m finał ME (IT) (22’) Elite | 16m finał MŚ (BE) Elite (23’)

OCR 400 m – 6m MP Elite (23’) | 1–2m ME (IE) Elite (25’) | 8m MŚ (CN) Elite (25’)

Short 3 km – 8m MP Elite (22’) | 4m ME (PT) AGE (25’) | 4–8m MŚ (BE/ HR) AGE (23-24’)

Ninja – 10m MP Elite (26’) | 18m ME Elite (PL) (25’) | 20m MŚ (USA) Stage 3 - Adult (25’) 

 

Byłem również pierwszym Polakiem, który zakwalifikował się do Stage 3 na Mistrzostwach Świata w Ninja w USA (World Ninja League).

Wszechstronność i profesjonalizacja
Startowałem w zawodach OCR dla UIPM, testowałem przeszkody dla pięcioboju i startowałem na Stadionie Olimpijskim, zdobywałem tytuły: Mistrza Europy w drużynie i Wicemistrza indywidualnie w kategorii Elite oraz 8m zawodnika świata w Pekinie w Chinach na dystansie OCR 400.

Od 2026 r., po rozwiązaniu federacji World Obstacles “FISO” , dyscyplina wejdzie w standard, a rywalizacja w Europie i na świecie będzie podzielona na dwie ścieżki: olimpijską + pięciobój i zawody komercyjne.


Zakończyłem swój „pełny cykl” przed przemianą i choć nie planuję powrotu w tym roku, nie wykluczam kolejnych startów do 2028 r., jeśli pojawi się nowa iskra motywacji – np. zawody w Chinach czy w Dubaju głównie na dystansie 400 m przez przeszkody.  

 

Dalsze plany 
Planuję teraz spróbować ścieżki zawodowej morskiej i pracować ponownie na kontrakcie lub kontraktach dla Royal Caribbean, w dziale sport staff na statkach wycieczkowych.

Choć praca jest wymagająca fizycznie i logistycznie, pełna podróży i przygód, daje możliwość rozwoju w wąskiej specjalizacji – indoor skydiving (IFLY) dla wybranych kandydatów.

Gdyby nie starty w Ninja Warrior i OCR, nigdy nie zakwalifikowałbym się do takiej pracy.

Chcę pokazać wysoką jakość polskiego profesjonalizmu i pasję do sportu, dając coś od siebie w formie metaforycznej „służby innym” – tak jak powiedział Sokrates w filmie Siła Spokoju.

W filmie, od którego zaczęła się moja fascynacja treningiem gimnastycznym i filozofią życia tu i teraz, oraz najefektywniejszego zarządzania sobą, koncentracją i chwilą obecną.

Siłą rzeczy mój wybór jest jasny – mogę ustąpić miejsca młodym wilkom.
Dla starego lisa jest to trudne, ale każdy mistrz musi w końcu wejść w taką rolę.

Choć być może przyjdzie czas, że powiem: „sprawdzam”.

Symboliczny pojedynek z Kubą Zawistowskim

Wiele zawodników na tym etapie kariery planuje zmiany. Przykładem jest mój kolega z reprezentacji Polski i Last Man Standing 1. edycji Ninja Warrior Polska – Jakub Zawistowski, który razem z małżonką Kasią planuje podróże po świecie drogą lądową.

Podczas moich początków w 2020 r. Kuba był dla mnie wzorem sportowca i osiągnięć, do których chciałem dążyć.

Wtedy planowałem go poznać i zdobyć autograf podczas Runmageddonu w Ełku, ale się nie udało. Mimo to nie odpuściłem i chciałem sięgnąć szczytu.

Chciałbym podkreślić, że Kuba jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników OCR w Polsce. Wspólnie sięgnęliśmy po złoto w sztafecie OCR 400 m na Mistrzostwach Europy w drużynie w Irlandii w 2025 r.

Nasz wspólny „last dance” rozpoczęliśmy także na lidze Krakoskiego Challengu 2026, gdzie z różnicą zaledwie 3 punktów zajęliśmy w klasyfikacji generalnej 1–2 miejsca, walcząc o każdą rundę jak w filmie ROCKY.

Kuba swoim startem i motywacją dla innych – w tym dla mnie – pomógł mi znaleźć się w tym miejscu. To był symboliczny pojedynek, który dodał smaku i znaczenia całej mojej drodze w sporcie przeszkodowym. Serdecznie dziękuję i składam symboliczny ukłon w pas. Takich ludzi potrzebuje każdy sport.


Ninja vs Ninja premiera w kwietniu

Początek i zakończenie historii w Ninja Warrior Polska będzie miał medialny finał w artykule „Wojownik, który wrócił po swoje”, po premierze 12. sezonu programu.

  1. odcinek z moim udziałem Ninja vs Ninja – 14 kwietnia 2026 r.

Zapraszam do oglądania we wtorek o 21:30 w telewizji Polsat. - last dance

Mam nadzieję pokażę moją drogę i zapisze symboliczną kropkę nad „i”.

Wytrwałość to klucz.

Najważniejsze w życiu to być wytrwałym i móc sobie powiedzieć:
 „Zrobiłem wszystko, co mogłem”
 i uwierzyć, że możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz.